Jak wyglądałoby życie bez mediów? Mało kto może sobie to dzisiaj wyobrazić, ale wszelkie wizje wydają się być całkiem przyjemne. Informacje przesyłane byłyby odrobinę wolniej i nie docierałyby od razu do milionów ludzi, ale mimo wszystko, mogłoby się nam żyć znacznie lepiej. Dlaczego?
Bez mediów, mielibyśmy więcej czasu. Nawet włączając program informacyjny, musimy się zwykle liczyć z tym, że trafimy na reklamy, zapowiedzi i inne spoty, zaśmiecające nasz dzień. Poza tym, prawdopodobnie, czytalibyśmy lub spacerowali po to, żeby wypełnić swój wolne chwile. To znacznie bardziej rozwijające i w dodatku, zdrowsze. Dodatkowo, relaks po pracy byłby efektywniejszy. Zmęczone oczy mogłyby wreszcie odetchnąć z ulgą. Z braku wyboru, zaczęlibyśmy organizować piesze i rowerowe wycieczki, poznając najbliższą okolicę, potem tę nieco dalszą. Dbalibyśmy o kondycję fizyczną i spokój wewnętrzny.
Owszem, przekaz informacji byłby nieco utrudniony, lecz z tego także da się wybrnąć, odnosząc korzyści. Przymus rozpowszechniania wiadomości spocząłby na wszystkich ludziach. Podawane z ust do ust, wzmocniłyby więzi interpersonalne. Siłą rzeczy, trzeba by było wreszcie zacząć utrzymywać kontakty z większą rzeszą osób. Obecnie, nawet w rodzinach nie mamy czasu na spokojną rozmowę. Bez mediów, nie mielibyśmy wyjścia. Chcąc dowiedzieć się o ostatnich wydarzeniach ze świata, musielibyśmy pytać inne osoby.
Rezygnując z telewizji, radia i Internetu, zaoszczędzilibyśmy na energii. A to natomiast, wpłynęłoby na poprawę stanu środowiska naturalnego. Mniej wykorzystanych surowców, mniejsze koszty ich eksploatacji. Mocarstwa nie musiałyby walczyć o możliwość ich wydobycia. Gaz ziemny oraz ropa nie byłyby już tak bardzo potrzebne, jak dziś. Krótko mówiąc, pojawiłyby się większe szanse na światowy pokój.
Świat bez mediów mógłby być o wiele lepszy. Tylko, jak sobie wyobrazić, że ten tekst przekazywałabym ustnie wszystkim Czytelnikom po kolei? Media nie istniałyby bez nas, odbiorców. A my nie potrafimy żyć bez mediów. I koło zostało zamknięte.


W naszym zwykłym życiu codziennym zawsze znajdzie się miejsce na media. Prawie nigdy nie ma dnia, żeby nie zajrzeć do jakiejś gazety, nie włączyć telewizora, komputera lub radia. Media są nieodłącznym elementem naszego życia. Żeby nie mieć jakiegokolwiek dostępu do nich musielibyśmy chyba wyjechać na wieś lub w jakieś odludne miejsce i nie brać ze sobą telefonu i radia.

Wtedy jesteśmy w stanie odłączyć się od mediów i informacji przez nie przekazywanych. Nie ma chyba osoby, która aż tak odłącza się od świata. Wyobraźmy sobie własne wakacje- zawsze gdy wybieramy się czy to do pensjonatu nad morzem, czy pod namiot nad nieznane jezioro zawsze mamy styczność z mediami. Wiadomo, jeśli chodzi o pensjonaty czy jakieś domki. Znajdzie się tam radio i telewizja. Ale na odludziu? Wystarczy, że weźmiemy małe radyjko na baterie i mamy dostęp do wielu stacji radiowych. Zauważcie, że dużo ludzi tak robi.

Nie zawsze lubią słuchać leśnej ciszy, niektórych to przeraża, dlatego wolą posłuchać muzykę i przy okazji informacje chociażby o tym, jaka będzie pogoda. Jest to bardzo przydatne, że mamy darmowe media jakim jest radio- wystarczy mieć odbiornik fal radiowych, czyli radio, które kosztuje już nawet kilka złotych.

A jak w naszym codziennym życiu często mamy do czynienia z mediami? Więcej razy niż nam się wydaje. Przykład takiego zwykłego dnia. Wstajemy rano do szkoły lub pracy, albo zasiadamy przed komputerem przed wyjściem, albo włączamy radio, albo nawet poranne wiadomości w telewizji. Następnie jedziemy do szkoły lub pracy. Tutaj nieważne czy pojedziemy samochodem czy autobusem- będzie nam towarzyszyło radio, ponieważ kierowca autobusu zawsze słucha, a w samochodzie zazwyczaj są radia. W pracy mamy dostęp do komputera, więc znowu styczność z mediami, a jak nie komputer, to prawie zawsze buczy radio. Nie wspominając o tym, że przed pracą chętnie kupujemy świeżą gazetę. Po pracy w domu spędzamy czas przed komputerem lub telewizorem. Jak widać, ciągle ta styczność jest. I często media to wykorzystują, a my podświadomie możemy ulec manipulacji.


Te wszystkie gazety, portale media i wiadomości. My jesteśmy również współtwórcami tych wszystkich afer. Przecież sami nakręcamy media. Wysyłamy różne propozycje. Informujemy portale i zwracamy uwagę na to co umieszczają na serwisach. Nawet jeżeli nigdy nigdzie nie pisaliśmy i nie informowaliśmy o niczym żądnej gazety to i tak tworzymy to w inny sposób. Dając oglądalności i pokazując spółką medialnym że jest dany program lubiany dajemy im wskazówki w jakim kierunku mamy iść. Czytając gazety i pokazując że dany artykuł czy dany tym artykułów nam się podoba. Zawsze jakoś dajemy znaki.

Czy przez wypowiedzi jako wyrywkowi ludzie z ulicy czy dzięki internetowi. Internet jednak najlepiej wie czego ludzie chcą, wystarczy zobaczyć na komentarze jakie wystawiają pod artykułami i na ilość przeczytanych artykułów. Dzięki temu są w stan ie przeliczyć i wyznaczyć trendy panujące w danej dziedzinie. Nie mówiąc o tym że sami zapełniamy internet mnóstwem tekstu. Czy to przez komentarze i różne wypowiedzi czy tworząc właśnie strony internetów i blogi. Sama nasza klasa jest zbiorem informacji dotyczących uczniów. Przecież wyjawiamy swoje dane personalne i każdy wie kim jesteśmy. Jednak największym zbiorowiskiem różnych myśli i wielu ciekawych informacji są fora.

Ktoś kto wymyślił fora w internecie zrobił bardzo dobrą rzecz. Dzięki forom możemy znaleźć odpowiedzi na dużą ilość pytań które nasz dręczą. Takich odpowiedzi nie znajdziemy w słownikach czy w encyklopediach. Oczywiście jakże sławna Wikipedia też jest bardzo przydatnym narzędziem. Możemy się dowiedzieć mnóstwo informacji o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia. Jednak musimy wiedzieć że nie wszystko złoto co się świeci. Sami tworzymy ten szum medialny. Umiejętnie grupa ludzi potrafi wcisnąć internautom że dany aktor cz też piosenkarka nie żyje. Różne plotki i nie tylko ranią głównie osoby o których się pisze. Jeżeli ktoś jest aktorem czy kimś znanym o którym się pisze to musi być odporny na te wszystkie bzdury które może o sobie przeczytać.


Wszyscy żyjemy w społeczeństwie która ma już swoje wady i zalety. Wadą jest na pewno to że ludzie są strasznie ciekawscy i potrafią podsłuchiwać sąsiadów aby wiedzieć o nich wszystko. Wścibskie społeczeństwo nie odnosi się do wszystkich ludzi lecz do znaczniej większości. Każdy z nas jest choć trochę ciekawy. Chcemy wiedzieć wszystko o ludziach a szczególnie o aktorach i piosenkarzach. Nie ważne jakby nie bronili swojej prywatności to i tak chcemy widzieć o nich wszystko.

Gdy my hasamy nago po domu przy nie do końca zasłoniętych zasłonach to nikt nam nie zrobi zdjęcia, bynajmniej nikt tego nie opublikuje w internecie i w gazetach. Jeżeli jakaś znana osoba pojawi się w swoim oknie nago to nie ma co liczyć na szczęście. Każdy fotograf czym prędzej opublikuje te zdjęcia. Żyjemy w bardzo wrednym i brutalnym świecie.

Najgorsze jest to ze krytykujemy gazety i media za publikowanie różnych artykułów i zdjęć a mimo wszystko czytamy te artykuły i oglądamy te zdjęcia. Tłumaczymy się oczywiście że jak jest to przeczytam. Jednak gdyby tego wszystkiego nie było to co byśmy czytali i na czym by zarabiały media. Najwięcej telewizja zarabia właśnie na kontrowersyjnych materiałach. Teoretycznie filmy z wypadków nie powinny być publikowane jednak aby zainteresować widza to wszystko jest publikowane.

Większość z nas jest bardzo ciekawska. Nikt nie mów czy to dobrze czy źle lecz się do tego nie przyznajemy. Uważamy co innego mówimy zupełnie co innego. każdy nas lubi tragedie i kontrowersje. Z tego żyjemy oglądając codziennie nie wiadomości i czytając gazetę. Jesteśmy społeczeństwem z zasadami i nie kodyfikujemy ich. Jesteśmy strasznie staromodni. Obcokrajowcy nazywają nas tradycjonalistami, jednak w tym negatywnym znaczeniu. Przecież idzie świat do przodu i nie można wiecznie trzymać się jakiś głupich tradycji. Świat idzie do przodu a my stoimy w miejscu. Wygląda na to że pewna wypowiedz a propos ludzkości ma swoje odzwierciedlenie, mowa tu oczywiście o złotych słowach „Liczba ludzkości rośnie a suma ilorazu inteligencji pozostaje na tym samym poziomie.”


Do czego są stworzone media? Nie bez powodu są nazywane czwartą władzą. Media są taką potężną władzą, że mogą wynieść na szczyt jednych, a zmieszać z błotem drugich. Nie ważne czy chodzi o gwiazdki polskiego show biznesu, czyli wszelkich aktorów, piosenkarzy czy innych celebrytów, czy o polityków, partie polityczne i inne.

Nie ważne, czy to gazeta, czy telewizja, internet czy radio- media są w stanie kreować świat, nasze wyobrażenie o pewnych ludziach. Nawet się nie spodziewamy jak to wszystko wygląda. Jesteśmy w pewien sposób manipulowani, można zrobić wszystko z naszymi umysłami, w sensie wpajania informacji oczywiście.

Bezwzględnie wierzymy mediom, a nie wiemy, że po części są to kłamstwa lub podkolorowane historie, które normalnie nie miałyby sensu. Tak się robi, gdyż ważny jest biznes.

Czasami z braku tematów, rodzą się pewne plotki, dzięki którym media całkiem nieumyślnie potrafią wylansować nowe gwiazdy. Samo to, że kilka gazet i serwisów internetowych napisze złe albo dobre rzeczy o jakiejś osobie już wyrabia o niej opinie, przypina jej pewną wizytówkę. Moc mediów jest wręcz niewyobrażalna. Przecież ciągle czytamy gazety, oglądamy telewizję, słuchamy radia, przeglądamy internet. Czy kiedykolwiek zastanawiamy się przy tym, czy to na pewno prawda? Jedynie wątpimy w prawdziwość informacji podczas prima aprilis, bo wtedy media ulegają wodzą fantazji. Na co dzień jednak w ogóle nie wyczuwamy jakichkolwiek sprzeczności, fałszu, a powinniśmy. To media kreują taką polską rzeczywistość. One decydują o tym, jak napisze się o danym polityku i czy skrytykuje się kogoś wygląd czy pochwali. Ludzie też mogą zawierać w tym głos, ale jest to zazwyczaj tylko opinia, a media po prostu kreują realne lub błędne fakty, na które my jesteśmy skazani. Niestety nie jesteśmy w stanie określić co jest tą prawdą. Nawet jeśli jest prawdą, to jest od razu pokazane z pewną oceną, opinią danego dziennikarza. W końcu na tym to wszystko polega, czwarta władza rządzi się własnymi prawami, ale czasami tez ponosi za to odpowiedzialność.