Media i życie

Wszyscy żyjemy w społeczeństwie która ma już swoje wady i zalety. Wadą jest na pewno to że ludzie są strasznie ciekawscy i potrafią podsłuchiwać sąsiadów aby wiedzieć o nich wszystko. Wścibskie społeczeństwo nie odnosi się do wszystkich ludzi lecz do znaczniej większości. Każdy z nas jest choć trochę ciekawy. Chcemy wiedzieć wszystko o ludziach a szczególnie o aktorach i piosenkarzach. Nie ważne jakby nie bronili swojej prywatności to i tak chcemy widzieć o nich wszystko.
Gdy my hasamy nago po domu przy nie do końca zasłoniętych zasłonach to nikt nam nie zrobi zdjęcia, bynajmniej nikt tego nie opublikuje w internecie i w gazetach. Jeżeli jakaś znana osoba pojawi się w swoim oknie nago to nie ma co liczyć na szczęście. Każdy fotograf czym prędzej opublikuje te zdjęcia. Żyjemy w bardzo wrednym i brutalnym świecie.
Najgorsze jest to ze krytykujemy gazety i media za publikowanie różnych artykułów i zdjęć a mimo wszystko czytamy te artykuły i oglądamy te zdjęcia. Tłumaczymy się oczywiście że jak jest to przeczytam. Jednak gdyby tego wszystkiego nie było to co byśmy czytali i na czym by zarabiały media. Najwięcej telewizja zarabia właśnie na kontrowersyjnych materiałach. Teoretycznie filmy z wypadków nie powinny być publikowane jednak aby zainteresować widza to wszystko jest publikowane.
Większość z nas jest bardzo ciekawska. Nikt nie mów czy to dobrze czy źle lecz się do tego nie przyznajemy. Uważamy co innego mówimy zupełnie co innego. każdy nas lubi tragedie i kontrowersje. Z tego żyjemy oglądając codziennie nie wiadomości i czytając gazetę. Jesteśmy społeczeństwem z zasadami i nie kodyfikujemy ich. Jesteśmy strasznie staromodni. Obcokrajowcy nazywają nas tradycjonalistami, jednak w tym negatywnym znaczeniu. Przecież idzie świat do przodu i nie można wiecznie trzymać się jakiś głupich tradycji. Świat idzie do przodu a my stoimy w miejscu. Wygląda na to że pewna wypowiedz a propos ludzkości ma swoje odzwierciedlenie, mowa tu oczywiście o złotych słowach „Liczba ludzkości rośnie a suma ilorazu inteligencji pozostaje na tym samym poziomie.”